30 mar 2014

Ciapciap







Stare zdjęcia na nowym sprzęcie :3
Marzenia się spełniają! :D
Wczoraj 18-stka koleżanki z klasy.
Zacnie było. 
:D
Pozdrawiam :D 



28 mar 2014

Lody.

 

Witam! :D

Wczorajszy i dzisiejszy dzień oceniam na duży + :)
Wczoraj po szkole byłam na angielskim i wracałam koło 19. U mnie 'na wsi' już jest ciemno, więc braciszek po mnie wyszedł :3
Zawsze mam obawy, gdy idę po ciemku sama.. Ale wtedy obracam się co dwa kroki, żeby upewnić się, czy nikt za mną nie idzie xD

A dzisiaj również szkoła (nie było dodatkowego polskiego, więc kończyłam normalnie ^^ )
Po szkole wyszłam [wyjechałam] z Łukaszem na zdjęcia. Jeździliśmy autkiem w różne miejsca i pokazywał mi różne miejsca, w których bywał w dzieciństwie :)

Fotki of course:





















Przyznam, że nie był to dziś 'mój dzień' jeśli chodzi o zdjęcia, bo słabo wyszły :c 

dobranoc ;) 


26 mar 2014

I cały misterny plan...

Poszedł w pizdu! :c
Ale to lepiej dla mnie, dla mojego zdrowia, dla wyglądu (taką mam nadzieję) i dla mojego samopoczucia.

_________________________________________________________________________________
Tu chciałam ostrzec wszystkie nastolatki!
Nie odchudzajcie się! To NIE jest wcale takie super. Jesteście piękne, wasze ciało się zmienia, ale to jest naturalne i normalne. Nie powinnyście załamywać się tym, że  np. "w wakacje przytyłam 5 kilo" "w zimę 2 kilo mi doszło" i tak dalej i tak dalej... Sprawdziłam na własnej skórze, że niekontrolowany spadek wagi i brnięcie w 'ideał' może doprowadzić do strasznych rzeczy (zmiany w psychice, zmiany w kontaktach z ludźmi i w zachowaniu, utrata kontaktu z bliskimi... ) można tak wymieniać i wymieniać :(
Efekty są często nieodwracalne, a jedyne co zyskacie, to... No właśnie. Nic.
Póki co tracę i nie widzę pozytywnych efektów moich fanaberii. Najgorsze jest jednak to, że widzę, że źle robię, ale robię dalej.

_________________________________________________________________________________

Koniec moich nudnych kazań. W sumie dalsza część nie będzie rozrywkowa :p
Byłam w szkole do 16. Jakoś tak wyszło, że już jest 18 xD
Coś tu nie gra, czas leci mi przez palce, jak woda przez sito!! Kiedy minęły 2 godziny?!


Dobra, łapajcie focie:






Ostatnie zdjęcie najgorsze XD 



Zapraszam do obserwowania i komentowania kochani! :D


24 mar 2014

Parówki


Takie tam z fretką*  xD

Dzisiejszy dzień... PRZEŻYŁAM!
Tyle stresu...
Najpierw prezentacja z angielskiego i oczywiście ja na pierwszy ogień. Miliony myśli, przebiegające stadami w moim mózgu nie pomagały w wypowiedzeniu jasnych, zrozumiałych zdań. Cała klasa zwrócona w moją stronę. AAA! Atak serca! Ale coś wyczarowałam, coś wyjąkałam i skleiłam 4 <dumna do potęgi n-tej>
Potem jeszcze prezentacja na fizyce (gwoli ścisłości to jest przyroda). Ale dałam radę i opowiedziałam to i owo o termoregulacji [ Tak, tak, termoregulacja ma w sobie kilka zagadnień związanych z fizyką]
Z tego nie wiem, co dostałam, ale mam nadzieję (ledwo się żarzy) , że dostanę satysfakcjonującą ocenkę. :) 
Do domu wracałam z Konradem, musiałam czekać i widziałam, jak nasz autobus odjeżdża. Ten nieokreślony żal, gdy widziałam, jak autobus jadący w stronę domu opuszcza przystanek beze mnie! No ale Kondziu przyszedł i 15 minut czekaliśmy na następny (gdzie moja koleżanka ze Starogardu czeka na autobus czasami nawet godzinę, jeśli się spóźni  o.O ) 

Wróciłam do domu, zjadłam, trochę odpoczęłam, poczytałam "bardzo" wciągającą gazetę o nauce (co jak co, ale inne gazety niż Focus mnie nie rajcują ), właśnie skończyłam powtarzać do szkoły... Dzień ogólnie nudny xd No cóż. 











Znalazłam kilka starych fotek, postanowiłam wrzucić.

*żadna fretka nie ucierpiała fizycznie ani psychicznie w trakcie robienia powyższego zdjęcia. 
To wszystko, bajo! :D

23 mar 2014

Kończy się weekend.

Niestety końcówka :c
Choć lubię chodzić do szkoły, kontakt z ludźmi, naukę, nie wiem czemu, ale to odpręża :)
Wczoraj byłam z Pauliną na spacerku. TAK! wyszłam z domu xd
 [Mam postanowienie, że będę wychodzić częściej do znajomych, nie będę tylko myśleć o obowiązkach, ale też o sobie.]
Kontynuując, byłyśmy na tamie w Bielkówku, siedziałyśmy nad wodą i gadałyśmy. Dwie godziny gadania o wszystkim.
"-Ej, pies im zniknął!
 - A to nie jest to białe gówno?
-To jest ten pies.
- Pies.. gówno... Jak zwał tak zwał" xd

***
A dzisiaj troszkę pomogłam w ogrodzie (podkreślam troszkę xD ), wyszłam z psami, nic nadzwyczajnego.
Jest kilka zdjęć z wczoraj i dzisiaj:








22 mar 2014

Pięknie :)

Jest tak ślicznie, że postanowiłam coś napisać. Koniec moich dennych przemyśleń na temat życia. Teraz napiszę coś o sobie.
1.Mam na imię Martyna.
2. Mieszkam blisko lasu, co pozwala mi rozwijać moją pasję (robię zdjęcia), ponieważ roślinki nie chowają       się przed obiektywem :p
3. Jak już wspominałam, robię zdjęcia. Ale deficyt czasu odbiera mi przyjemności.
4. Uwielbiam sporty! Bardzo! Ubóstwiam grę w kosza, siatkówkę, tenisa, badmintona, bieganie, skakanie,       chodzenie, rowery, piłki. Wszystko! XD Choć nie jestem jakaś niesamowita w tym co robię, to zawsze         staram się dać z siebie 110% :)
5. Uwielbiam zwierzaki. Może to dlatego, że od zawsze miałam choć je wokół siebie. Ale aktualnie ma 4            pieski, kota i fretkę. Kiedyś miałam 2 szczurki i króliki. Przez mój dom przeszło również kilka kotów i         szczeniaczków, ale niestety 'nic nie trwa wiecznie', choć zawsze będę pamiętała o moich małych                   przyjaciołach, przywiązałam się do nich :)
5. Nie lubię.. Łohoho, trochę tego jest. Jeszcze nie jest to coś, czym mam zamiar się pochwalić ;)
6. Mimo małej ilości czasu postaram się znaleźć chwilę na prowadzenie bloga, gdyż to serio wciąga.

Dodam, że ostatni czas wiąże się u mnie z poprawą nastawienia do życia, ludzi, otoczenia.. Do samej siebie i mam nadzieję, że taka dobra aura utrzyma się u mnie długo.

Pozdrawiam :)



zdjęcie autorstwa Zuzi